Spotkanie odbyło się w 1wszy weekend lipca 2026. Pogoda nie rozpieszczała, niemniej udało się dokonać kilku przejść taternickich, a co za tym idzie zdobyć doświadczenia górskie i zacieśnić relacje. Poniżej nieco o przejściach:
- Tomek i Karol:
- Klasyczna na Michu
w piątkowy ranek nie padało, co zachęciło do wyjścia. W połowie drogi zaczęło siąpić. Fajne wspinanie w dużej grupie ludzi – jak to często na północno zachodniej ścianie Mnicha.
- Żabia Lalka Granią
Początek fajnym i chyba mniej uczęszczanym wariantem z lewej. Zjazd (z przesiadką) na stronę zachodnią okazał się rekonesansem Komina Świerza – obiecującej 50-metrowej formacji.
- Róża i Piotrek – Droga klasyczna na Mnichu w mokrych, ale fotogenicznych warunkach piątku.
- Aneta i Justyna (koleżanka z KW Warszawa) zrobiły Klasyczną na Mnichu (w mżawce) oraz drogę Skłodowskiego na Kopie Spadowej (w słońcu).
- Droga Klasyczna na Mnichu padła też łupem Wnusiek, Karolina, Alicja zrobili drogę Klasyczną na Mnichu w warunkach trudnych ze względu na zimny wiatr.
- Paweł, Konrad – Wacław spituje wariantem Ny-Ny-Ny (VII+) – nie obyło się bez lotu – oraz Kant hakowy (VII).
Niedziela przywitała wszystkich deszczem, dlatego pozostało spakować się i wrócić na niziny.









